Jesteś tutaj:

17.03.2020

Problem niejednego wędkarza. Czyli gdzie pomieścić cały osprzęt?

Z biegiem lat rośnie ilość posiadanego przez nas sprzętu wędkarskiego.  Tutaj zaczyna się wyzwanie, jak zapakować się nad wodę i najlepiej zabrać się na przysłowiowy raz. Niezbędne są torby, kuferki do przewożenia rolek, siatek, sit i innego ekwipunku. Na co zwrócić uwagę, by nasz zakup bagażu był trafiony. Musimy się zastanowić, czego tak naprawdę potrzebujemy i jakie mamy wymagania. Dla mnie przede wszystkim torba musi być poręczna, posiadać usztywniane ściany, dodatkowo powinna być wodoodporna.  Zrobiłam listę rzeczy, które koniecznie muszę zabrać nad wodę. Objętościowo wiedziałam, jakiego rodzaju bagażu potrzebuje. Do przechowywania siatki, koszy do podbieraka i tacek bocznych służy mi już od 2 lat XITANWODOODPORNA TORBA NA SIATKĘ firmy Browning. Posiada wszystkie cechy pożądane przeze mnie. Torba jest wykonana z bardzo dobrej jakości nylonu, przez co jest tak odporny na zużycie. Materiał jest w 100 % wodoodporny. Szeroko rozsuwana klapa torby jest wygodna w użytkowaniu. Jej spore wymiary (55x55x15) umożliwiają spakowanie naprawdę wielu niezbędnych rzeczy. Torba posiada dwie rączki. Jedna wszyta po środku klapy, obszyta wysokiej jakości materiałem. Druga rączka natomiast służy nam do transportowania torby na ramieniu. Przez wzmocnione wszycia nie boje się, że pas oderwie się od torby nawet pod większym ciężarem.

 

By uzupełnić ten zestaw obowiązkowo potrzebowałam jeszcze jednej torby na inne mniejsze akcesoria. Xitan Feeder Bag – można było by pomyśleć, że jest to torba głównie z przeznaczeniem dla feederowców. W zasadzie jest ona bardzo uniwersalna, używam ją na co dzień jak jeżdżę nad wodę. Kompaktowy kształt pozwala dobrze poukładać w środku cały sprzęt. Ściany boczne i podstawa zostały wzmocnione, przez co torba jest sztywna. Zachowuje ona swój kształt nawet pod większym obciążeniem. Główna komora służy mi do przechowywania pudełek, portfeli na przypony, zestawy. Z boku znajdują się dwie zamknięte kieszenie zamykane na suwak błyskawiczny oraz jedna na przedzie. Chowam w nich kleje, rozpraszacze i drobne akcesoria. Od środka na górnej klapie wszyta jest siatka, umożliwia mi to schowanie drobnych przedmiotów, jednocześnie nie przesuwają się one po wnętrzu torby. Uchwyty montowane z boku sprawdziły się w regularnym użytkowaniu Obie posiadane przeze mnie są praktyczne i wygodne w użytkowaniu, Przez swoją sztywną strukturę w łatwy sposób je transportuje w samochodzie. Obie także posiadają pas transportowy, umożliwiający sprawne przemieszczanie z punktu A do punktu B. 

 

Cały osprzęt mam sprytnie popakowany, co powoduje wygodne użytkowanie na zawodach.  Każdy przyzna, że posiadanie torby jest istotne przy tak dużej ilości sprzętu wędkarskiego. Warto zainwestować w asortyment, który posłuży nam na dobre lata. Ja zainwestowałam w firmę Browning, po dwóch latach mogę stwierdzić, że spisuje się znakomicie. Nie widać na nim śladów użytkowania, zapewne posłuży mi jeszcze przez najbliższe lata.