Jesteś tutaj:

12.02.2020

Black Cat Lightning Float – jasnożółta kusicielka!

Nastała jesień nad rzeką Pad, znaną we Włoszech jako „Il Grande Fiume”. Jest to czas, gdy natura oczarowuje nas intensywną grą świateł, lecz tylko nocą, gdy mgła cicho i ukradkowo otula krajobraz i uparcie się go trzyma. Bujna roślinność, która latem dziko porasta brzegi rzeki teraz obumiera, powoli tracąc swoją soczystą, zieloną barwę. Jedna z roślin jednak nadal się nie poddaje. Zachwycający wiesiołek dumnie i niezrażenie stoi na baczność jak żołnierz, a jego jasnożółte kwiaty świecą w ciemnościach.

 

Żółta barwa odgrywa na ogół ważną rolę zarówno w królestwie roślin, jak i zwierząt. Kwestią sporną jest w jakim stopniu odnosi się do pewnego gatunku rzecznego suma, znanego jako „silurus glanis”. Wiemy, że sumy posiadają zdolność widzenia, ale nie jest ona porównywalna do ludzkiej. To, czy ten drapieżnik potrafi rozpoznawać kolory, nie jest do końca jasne. Jednakże, we włoskim Padzie, żółty kolor jest szanowanym gościem. Ale jak dostał się do rzeki? Osobiście zawsze miałem wrażenie, że sumy postrzegają pewne wzrokowe bodźce i na nie reagują. Teraz już mam pewność, że to prawda! Moje podejrzenia potwierdziły się, odkąd zacząłem pracować nad pewną jasnożółtą “kusicielką”, która zdecydowanie odpowiada swojej nazwie „Black Cat Lighting Float” i trzeba przyznać, że spławik ten zdecydowanie udowadnia swoją wartość jesienią.

 

Utwierdziłem się w tym przekonaniu podczas mojego ostatniego wędkarskiego turnusu. Moim gościem był Philipp ze sklepu wędkarskiego CarpSpot, który próbował swoich sił po raz pierwszy w wędkarstwie sumowym. Każdego wieczoru zarzucaliśmy cztery wędki, a jedna z nich miała nasz specjalny spławik Black Cat Lighting Float. Ten jasny, świecący spławik jest mocowany tuż nad przynętą. Jego atrakcyjność można dodatkowo zwiększyć dwoma świetlikami. Każdej nocy spławik przynosił nam branie, włączając w to jedną z najlepszych ryb tego tygodnia, która mierzyła 2.25 metra. Niezła sztuka, Philipp! 

 

Czemu ten spławik działa tak dobrze szczególnie jesienią i zimą? Może być to spowodowane tym, że gdy temperatura wody spada, zmienia się metabolizm ryb. Potrzebują one więcej energii aby utrzymać temperaturę ciała oraz muszą być przygotowane na zwiększone zapotrzebowanie na pokarm. Co za tym idzie, ich poziom aktywności jest szczególnie wysoki jesienią, podobnie jak wiosną przed okresem tarła. Całą tę pozyskaną energię muszą gdzieś spożytkować. Niektóre zmysły, w szczególności ampułki Lorenziniego, które rozciągają się wzdłuż całego ciała suma, z pewnością wymagają sporo kalorii. Bardzo możliwe, że w tym czasie sumy postrzegają więcej bodźców wzrokowych i reagują na nie, ponieważ ich zmysł wzroku wymaga mniej energii. Być może zmniejszona przejrzystość wody jest również kluczowym czynnikiem? Albo też spławik jest za jasny w czystej wodzie podczas letnich miesięcy i działa lepiej wówczas, gdy nasłonecznienie jest niższe?

 

Przez ostatnie lata złowiłem sporo ryb używając świetlików, włączając w to giganty z rzeki Pad, mierzące nawet 2,4 metra. Używałem standardowych świetlików, mocowanych bezpośrednio na hak za pomocą długiej, elastycznej rurki, albo genialnego spławika Lighting Float od Black Cat. Oba warianty przyniosły mi naprawdę duże sumy. W ostatnim czasie więcej sukcesów odniosłem z Lighting Float – która ryba oprze się jasnożółtej kusicielce…

 

Pozdrowienia znad wody!

 

Yours, Johann “TheHaunzz” Troppacher